strona główna


bilans


Wiedziałam, że w końcu nadejdą moje 21 urodziny. 
Z tej okazji przydałoby mi się zrobić dla samej siebie bilans zysków i strat czy może lepiej co mi się udało i co zyskałam.

Udało mi się zacząć budować pancerz to na pewno. Jeszcze chwila i będzie całkiem dobry.
Dzięki naturalnej selekcji czy też w wyniku niektórych zdarzeń upewniłam się dla kogo tak naprawdę jestem ważna i komu na mnie zależy. Kto jest kim. Nie można się otaczać ludźmi, którzy sprawiają Ci przykrość czy innego typu rzeczy.
Rodzina mnie wciąż kocha i akceptuje.. ale chyba czekają na moment, w którym coś osiągnę wielkiego takiego wielkiego i bardzo powoli się zbieram w tym kierunku..
Co do miłości.. to hiohio  no jak zwykle standardowo. nie licząc miłości przyjaciół, rodziny : ) bo ta to jest kozak!

Nauczyłam się, że należy rozmawiać o wszystkim nawet jeżeli jest to trudne. 
Przyznawać się przed samą sobą do rzeczy, które sprawiają ból i wywołują nie miłe uczucia tylko po to, żeby zacząć działać w kierunku zmiany. Bo w momencie przyznania się do samej siebie robisz krok w kierunku zmiany na lepsze. 

i chyba utwierdziłam się w przekonaniu, że nic nie dzieje się bez powodu, wszystko ma swój cel nie musi on być od razu widoczny. 
a przede wszystkim karma! 

21, zobaczymy co się będzie działo..! 


2011-05-11 10:46:15 skomentuj (0)